
Agresywny szef
21/04/2021
Agresja w firmach to rzadko podejmowany publicznie temat. Niektórzy z Was doświadczyli kiedyś z pewnością takich zachowań od swoich przełożonych lub kolegów. Co się czasem dzieje wewnątrz organizacji, za jej zamkniętymi drzwiami? Agresywni szefowie i szefowe cały czas walczą z kimś lub czymś. Często, by potwierdzić swoją wartość.
Agresywni szefowie i szefowe - a także koledzy - mają silniejszą od nich samych potrzebę wygrywania w każdej sytuacji, kiedy ktoś lub coś staje im na drodze do realizacji planów. I tu niekoniecznie chodzi o realizację celów, ale o potrzebę wygrywania i bycia lepszym w każdym aspekcie np.: posiadania racji, posiadania przewagi, bycia wyżej w hierarchii, czy po prostu bycia ważniejszym. Świadomość, że ktoś może być od nich lepszy jest dla agresywnego szefa czy szefowej zagrożeniem. Będą zatem mieli problem z pracownikami, którzy:
- mają większą wiedzę,
- mają większe doświadczenie,
- mają silniejszy wpływ na innych niż oni sami,
- są w czymkolwiek lepsi od nich, nawet w drobnych sprawach,
- mają inne zdanie,
- odważają się sprzeciwić,
- są ciekawsi i przyciągają uwagę innych.
Agresja w przełożonych może objawiać się postrzeganiem innych jako gorszych, mniej wartościowych, wykorzystywaniem ich. Dla swojej przewagi nie zawahają się użyć wszystkich możliwych środków i zachowań. Koło robi się błędne, bowiem, jeżeli pracownicy stają się wobec takich osób ulegli lub ostrożni, to agresywni szefowie mogą jeszcze do swoich odczuć względem nich dołączyć absolutny brak szacunku. Może też się zdarzyć, że do uległości dołączy się wypracowanie techniki lub taktyki „obsługi” takich szefów. Tak czy tak, nie będzie to sytuacja wyzwalająca kreatywność, energię i chęć działania, a raczej spowoduje w pracownikach spowolnienie, lęk przed autonomią, brak gotowości do wyrażania własnego zdania czy podejmowania ryzyka.
Jak sobie radzić? Nie ma prostej odpowiedzi, bowiem radzenie sobie z takim przełożonym nie jest łatwe. Po pierwsze - nie można sobie pozwolić na zdeptanie naszych wartości i godności osobistej, bo jeśli to się stanie, będzie nam się ciężko podnieść. Łatwo powiedzieć, trudno zrobić, szczególnie osobom o słabszej osobowości, ale te właśnie będą potrzebowały wsparcia w wyraźnym zaznaczeniu swoich granic - np. coachingu (zapraszam na Diagnostyka i coaching ). Dobrą radą będzie też poszukanie w organizacji lub poza nią wsparcia, gdyż osamotnienie nie będzie budować w nas siły. Może być nawet konieczne złożenie formalnej skargi we właściwym miejscu organizacji lub poza nią, szczególnie, jeśli organizacja przymyka oko na takie zachowania. Często agresywna postawa prowadzi do skutecznej realizacji celów i dlatego w niektórych organizacjach powoduje to pobłażanie kierownictwa.
Naistotniejsze - nie dać się zniszczyć, a w razie czego przygotować się nawet na odejście z organizacji, bowiem pozostawanie w takiej relacji spowoduje straty na wiele lat.